Jak dzieci przemeblowują życie

Ostatnio usłyszałam zwykłą choć intensywną historię z cyklu – życie codzienne rodziców. Plany na majówkę, kilka spraw do załatwienia przed nachodzącym długim tygodniem majowym. Ostatni dzień pracy, czwartek bo piątek bierzemy już wolne. Ja rano zajmuję się dzieckiem, Ty skaczesz do pracy, potem zmiana. Ty na zakupy by ogarnąć urlopowe tematy, a ja do pracy. Tyle teorii.

Tak jedna z moich najlepszych pracowych koleżanek planowała swój czwartkowy dzień. Jednak pierwsza połowa dnia okazała się kompletnie inna od założonych planów, a wszystko za sprawą… dziecka. To, obudziło się wcześnie nad ranem z płaczem i bólem brzucha. Rodzice zdecydowali się zostać w domu bo z początku nie było wiadomo o co chodzi i co się dzieje. Nie chcieli by wyszło z tego coś poważniejszego więc zdecydowali że czekają i chuchają na zimne. Najpierw ziołowa herbatka i lekki lek przeciwbólowy odpowiedni do wieku. Zrobiło się jakby lepiej, jedno z nich już miało wychodzić do pracy – jednak maluchowi znowu się pogorszyło.

W końcu okazało się, że to biegunka. Z tym nie ma zabawy bo dziecko może się szybko odwodnić. Biegunka u dziecka może być groźna dlatego tak ważna jest natychmiastowa reakcja. Szybki telefon i konsultacja z lekarzem, omówienie objawów, ustalenie działania z uwzględnieniem planów. Ona do pracy, on z dzieckiem i z samochodem najpierw do lekarza i tam maluch zostaje z babcią. Potem szybko mechanik i powrót do lekarza. Dziecku lepiej, babcia kolejny raz się sprawdziła.

Pomyślałam o sobie i tej perspektywie – dla mnie jeszcze odległej. Nie uśmiecha mi się ale to się zdarzy, od kilku do kilkuset razy? Aż strach pomyśleć.

Dzisiaj? Wstaje godzinę przed pracą. Wracam, pakuje się i jedziemy z moim partnerem gdzie nam się tylko podoba. Podejmujemy decyzję „ot tak”, w minutę. Coś na ząb, coś w rękę i już nas nie ma. Bez zmartwień, bez zobowiązań i/ale bez… dziecka 😉

Źródło obrazka: pixabay.com

Dodaj komentarz

(*) Required, Your email will not be published

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.