Sezon na leszcza trwa cały rok!

Mój tata uwielbiał wędkować. Potrafił zaszyć się w jakiejś głuszy nad wodą nawet na kilka dni i łowić dla samej przyjemności łowienia. To był jego sposób na relaks. Nie chodziło nawet o to, czy coś złowi czy nie. Choć w PRL-u nie mieliśmy takich luksusów jak dziś – nie było półek sklepowych uginających się pod ciężarem towarów, nie tylko najrozmaitszych i wymyślnych, gotowych potraw , ale i zwykłych lecz świeżych. Teraz, kiedy wspominam tamte czasy, dziwnie się czuję, bo wydają się bardzo odległe, wręcz nierealne – jak sen…

Leszcz w roli głównej

Dlaczego piszę o leszczu i PRL-u? Wspomnienia wywołało zdjęcie mojego taty trzymającego swoje trofeum – największy chyba złowiony przez niego okaz – właśnie leszcza. 🙂  Przypomniałam sobie ogromne (jak dla mnie, małego dziecka) rybsko leżące na kuchennym blacie i oprawiane przez tatę. Później jedliśmy leszcza w najrozmaitszych odsłonach i obdarowywaliśmy rodzinę – tyle go było! J

Wspomnienia pobudzają apetyt, toteż postanowiłam na weekend zaopatrzyć się w takąż świeżą rybkę – tyle że nieco mniejszych gabarytów. Zafunduję swojej rodzinie obiad z leszcza.

sea-bream-808179_1920

Dlaczego akurat leszcz?

Wszyscy wiedzą, że mięso ryb to najzdrowsze mięso – z jednej strony tłuste, z  drugiej dostarcza tylko te tłuszcze, których potrzebuje nasz organizm. Leszcz nie jest najpopularniejszy gatunkiem w polskiej kuchni, ale ja wole go od karpia (i karp i leszcz pochodzą z tej samej rodziny – karpiowatych) nie tylko z sentymentu za dzieciństwem, również ze względów smakowych. Karp, niestety, trochę mi „pachnie” błotem… Poza tym jakoś nie smakuje w ciągu roku, a jedynie w Wigilię, za to leszcza możemy jeść cały rok! Zdrowe, delikatne mięsko – polecam do smażenia, marynowania i na pyszną zupę rybną. Mniam. Już nie mogę doczekać się weekendu. 🙂

Przepis na zupę rybną

Mój ulubiony to zmodyfikowany przepis dostępny na stronie: https://www.winiary.pl/przepis.aspx/72957/zupa-rybna-z-karpia-z-pulpetami

Oczywiście zamiast karpia wykorzystuję leszcza , dzięki czemu nie muszę czekać na zupę rybną do Bożego Narodzenia .:)

https://www.winiary.pl/przepis.aspx/72957/zupa-rybna-z-karpia-z-pulpetami

https://www.winiary.pl/przepis.aspx/72957/zupa-rybna-z-karpia-z-pulpetami

Dodaj komentarz

(*) Required, Your email will not be published

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.