Odpoczynek po pracy – należy się każdemu! :)

Z lekcji łaciny, które miałam na studiach, pamiętam niewiele. Jedno hasło zapamiętałam jednak nadzwyczaj dobrze: „otium post negotium”, czyli odpoczynek po pracy. Dotychczas nie bardzo umiałam z tej prostej sentencji korzystać. Dziwne, prawda? Niestety, nie ja jedna. Większość współczesnych ludzi chyba nie potrafi odpoczywać po pracy…

relaxing-1979674

Z pracy do… roboty

To pierwszy błąd, jak popełniamy. Wychodzimy z pracy, wracamy do domu i jeszcze w drodze układamy plan… pracy w domu! Przecież „samo się nie zrobi”. No, owszem, nie zrobi się, fakt, ale jeśli my nie odpoczniemy, to następnego dnia będziemy: zmęczeni, sfrustrowani, osłabieni, mniej efektywni itd. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że są sytuacje życiowe, gdy nie da się inaczej. Gdy praca po pracy jest po prostu koniecznością życiową i już. Ok. Zgadzam się, bo sama tak funkcjonuję. Wtedy jednak należy pamiętać o dobrze zaplanowanym grafiku, aby przynajmniej co 2 – 3 dni można było wygospodarować dla siebie 1-2 godziny.relaksu, prawdziwego odpoczynku, który daje nam wytchnienie oraz zadowolenie.

 

Leżenie przed telewizorem czy fitness?

Cóż…  nie każdego stać na karnet albo ma za daleko klub albo… albo… albo…Jeśli czegoś naprawdę nie chcemy zrobić zawsze znajdziemy przeszkodę, wymówkę, aby się nie udało, ale jeśli chcemy czegoś bardzo – zawsze znajdziemy sposób, by to zrealizować. Nie można tylko siedzieć  z założonymi rękoma. Uwielbiam fitness, jednak jestem właśnie akurat w tej grupie, która ma zbyt dużo wydatków nieco ważniejszych niż karnet. Nie zrezygnowałam jednak z ćwiczeń. Ćwiczę w domu, znalazłam w internecie mnóstwo zestawów ćwiczeń – od rozgrzewki, poprzez właściwy trening nastawiony na konkretne efekty, po ćwiczenia rozciągające na koniec. – Zajmuje mi to dużo mniej czasu niż chodzenie na siłownię, ale efekty są porównywalne. 🙂 Dodatkowe atuty to to, że sama wybieram sobie muzykę do ćwiczeń, a zaraz po biorę prysznic, wskakuję w piżamkę i mogę iść spać. 🙂 Taki aktywny odpoczynek pozwala nam naprawdę świetnie się czuć. Ale poza krótkimi dawkami relaksu, należy nam się dłuższy odpoczynek. I tu kolejny problem:

painting-1479503_1920

Na urlop, by odpocząć czy może…

wyremontować mieszkanie, nadrobić zaległości domowe?

No i … wrócić po urlopie równie zmęczonym jak przed nim. Dotychczas myślałam sobie tak: posiedzę w domu, pośpię do południa zamiast raniutko wstawać, poczytam, pooglądam telewizję, spotkam się ze znajomymi… odpocznę. Akurat! Wcale nie odpoczywałam. Efektem takiego dwutygodniowego pseudouropu było tylko znudzenie i rozleniwienie. Tymczasem wystarczyłby kilkudniowy wyjazd dokądkolwiek – zmiana miejsca i już „efektywność” naszego odpoczynku wzrasta. A jeśli do tego dołączymy rozwijanie zainteresowań i aktywność fizyczną – bomba!

W tym roku tak właśnie zrobiłam – pierwsze dziesięć dni lutego spędziłam w przepięknym miejscu, odpoczywając… ale to już  w następnym wpisie. 🙂

Pamiętajcie:

http://lacina.globalnie.com.pl/sentencje-laci nskie/

http://lacina.globalnie.com.pl/sentencje-lacinskie/

Dodaj komentarz

(*) Required, Your email will not be published

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.