Spotkał katar Karolinę – mój sposób na katar…

Nie wiem, czemu się tak dzieje, ale zawsze, gdy wyjeżdżam nad morze, wracam przeziębiona. Teoretycznie powinnam się uodpornić, a nie chorować… A przynajmniej znaleźć jakiś sposób na katar…

 

Objaw: katar, przyczyna: ?

No właśnie… katar, czyli fachowo: nieżyt nosa, wywołany jest albo infekcją wirusową i towarzyszy przeziębieniu czy zapale

niu zatok albo jest wynikiem alergii na pyłki, sierść, roztocza kurzu.  Który z nich „dopadł” akurat mnie? Siedzę i kombinuję…

tissues-1000849_1920

 

 

Znalazłam w Internecie stronę, na której wyczytałam, że są środki działające na wszystkie trzy „katary” – i postanowiłam właśnie z nich skorzystać. Choć moim zdaniem to raczej katar wywołany infekcją a nie alergią. Nie łzawią mi oczy i nie mam zapalenia spojówek a rzadka, wodnista wydzielina zmieniła konsystencję na gęstszą i nie jest już przezroczysta… Ech… w dodatku nas mi się ciągle zatyka!

Oksymetazolina i ksylometazolina

„Oba leki charakteryzuje bardzo zbliżone działanie. Występują w postaci kropli, sprayu lub żelu. Działanie: obkurczenie naczyń krwionośnych łagodzące obrzęk błony śluzowej – w efekcie następuje zahamowanie cieknącego kataru i znów możliwe jest swobodne oddychanie”. (No, dzięki temu mój nos wróci do normalnego wyglądu, bo aktualnie przypomina wielki, czerwony pomidor. )

Do tego dorzucimy:  Izotoniczny roztwór wody morskiej, który umożliwia oczyszczenie nosa. Wydzielina i substancje drażniące zostaną wypłukane i dodatkowo przesuszony nos zostanie nawilżony. – Proste!

Trzeba teraz tylko znaleźć lek, zawierający oksymetazolinę i ksylometazolinę… bo akurat roztwór wody morskiej jest nietrudno namierzyć – wybrałam Acatar Fast. Jest już sprawdzony. Cóż może coś  z tej samej półki? Acatar Acti-Tabs? Acatar Fast?

Babcine sposoby na katar

Pomyślałam sobie, że nie zaszkodzi też zastosować jeden z babcinych sposobów na katar i przeziębienie. Nie wiem tylko, który, bo wszystkie, jakie pamiętam z dzieciństwa, kojarzą mi się paskudnie: i syrop z cebuli, i czosnek pod różnymi postaciami i mleko z masłem, miodem i czosnkiem – też… Fuj…

Koleżanka podpowiedziała mi, że można obrany ząbek czosnku włożyć na chwilę  (byle nie za głęboko!) do nosa i wdychać. To podobno rewelacyjnie pomaga na katar, ale raczej chyba nie spróbuję…

garlic-618400_1920

 

Dodaj komentarz

(*) Required, Your email will not be published

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.